IN MY SCHOOL
Hejka dzisiaj opiszę wam mój dzień w szkole.
No to tak zaczynając od początku. Wstałam o 6:30 i zaczęłam się uczyć francuskiego, ponieważ miałam o 8:50 test. Nie było to trudne, bo rozumiem francuski (jeszcze). Zjadłam śniadanie, wypiłam herbatkę, zapakowałam potrzebne mi rzeczy i wyszłam. Gdy szłam trochę kropiło. Idąc do dolnego budynku (pracowni artystycznych) spotkałam mojego kolegę z klasy, który też miał pisać test- Łukasza. Napisałam test i z Żakliną i Antkiem poszliśmy do górnego budynku szkoły na matematykę. Na matmie siedziałam z Marianną, Zuzią i Pauliną ( mamy w klasach czteroosobowe ławki) i graliśmy w matematyczną grę.
Po matematyce całą klasą poszliśmy do Galerii "Debiut" i przygotowywaliśmy stół na szkolną wigilię, ponieważ pierwsze klasy są odpowiedzialne za stół i jasełka( I Ossp, 1a LP i 1b LP). Razem z Marianną i z Adą zawiesiłyśmy bibułowe łańcuchy na ścianach,a reszta przygotowywała w tym czasie stół. Potem z Marianna i Oliwią poszłyśmy się przebrać, bo byłyśmy aniołkami( rozdawałyśmy opłatki- szkolna tradycja). Gdy zaczęły się jasełka ksiądz Grzegorz zaczął mówić, były kolędy, scenka i Paweł czytał ewangelię. Potem zawołała nas pani Małgosia i rozdawałyśmy opłatki. Następnie wszyscy zaczęli sobie składać życzenia.
Dużo osób jak składało życzenia Pani Asi to mówiło do niej Maryjo i to było sweetaśne.
( Pani jest w ciąży ) Ja też składałam życzenia nauczycielom ale nie pamiętam komu. Po życzeniach zaczęła się uczta wszyscy brali cukierki garściami ja też wzięłam dwie kieszenie cukierków i cały karton pierniczków, mandarynek, paluszków, kilka kawałków ciasta. Gdy zaczęliśmy wychodzić to ja, Marianna, Oliwia i Ania szłyśmy na pociąg ( one ja mieszkam blisko szkoły) i śpiewałyśmy ( w deszczu) kolędy, i piosenki świąteczne. Byłam cała mokra jak wróciłam do domu. Wypakowałam cukierki i resztę rzeczy i poszłam spać. Obudziłam się po 18 i piszę dla was bloga. Przed chwilą zjadłam kolację. Miałam kanapki z pastą jajeczną mojej mamy pychaaa.. No i tak miną mi dzień wigilii szkolnej. Piszcie jak wam minął ten dzień. Może coś ciekawego się wydarzyło? Jak chcecie żebym weszła na waszego bloga to piszcie adresy.
#Susan
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Fajnie :D
OdpowiedzUsuń:) fajnie
OdpowiedzUsuńU mnie też była wigilia ale nudna było normalne jedzenie ( wyliczone co do sztuki ) Jak fajnie, że jesteś w szkole plastycznej ja też zawsze chciałam ale cóż jestem w normalnym gim. A jak slodko mówili do waszej pani. Jest w ciąży i pracuje? Wow co dostałaś na wigilię? Zrobisz o tym post? Dodasz jakieś swoje rysunki i zrobisz kącik językowy? Proooszę!! #Aga
OdpowiedzUsuń